• Katarzyna S

WYZWANIE 100 DNI - DENKO + NIE KUPUJEMY NOWYCH KOSMETYKÓW

Dla niektórych z Was to wyzwanie może wydać się banalne, albo dziwne. Znam wiele kobiet, które nie kupują wielu kosmetyków, nie malują się i nie podążają za wszelakimi nowościami.


Niestety jest też grupa Pań ( w tym ja) które uwielbiają testowanie, kupowanie nowości i eksplorowanie wszystkich galerii.

Niestety takie nałogowe czy impulsywne kupowanie kończy się posiadaniem góry kosmetyków, których nie mamy czasu używać zanim się przeterminują.


Z nostalgią czasem wspominam czasy kiedy byłam nastolatką i miałam jeden krem, jedną maseczkę do twarzy, tonik, błyszczyk i maskarę. Później gdy zaczęłam pracę i miałam większy budżet zaczęłam kupować dużo i niestety wielu kosmetyków nigdy nie wykorzystałam do końca. Stało się to dla mnie męczące, bo nie lubię marnotrawstwa, ale było to czasem silniejsze ode mnie. Zły dzień - wycieczka do drogerii. Postanowiłam zwalczyć to uzależnienie i podjąć 100 dni bez zakupów.


Akcja "denko" jest już od kilku lat bardzo popularna w mediach społecznościowych. Na czym polega? Używamy danego produktu, aż go nie skończymy. Nie kupujemy nic nowego, dopóki nie wykorzystamy tego co już mamy.



Jakie są zasady wyzwania 100 dni bez nowych kosmetyków?


1. Nie odwiedzaj drogerii i sklepów kosmetycznych.


Najlepiej omijać sklepy kosmetyczne i alejki z kosmetykami w super markecie podczas wyzwania. Po co wystawiać się na pokuszenie?


2. Ogranicz oglądanie tutoriali makijażowych i recenzji kosmetyków.


Z rozmów z wieloma kobietami i mojego własnego doświadczenia widzę że, recenzje i tutoriale potrafią skutecznie zachęcić nas do zakupu kosmetyku podobnego do dziesięciu które już mamy.


3. Zrób czystki w kosmetycznych zapasach.


Usiądź na spokojnie i wyciągnij wszystko co masz. Czasem uzmysłowienie sobie ile już nagromadziliśmy potrafi nas zaszokować.


- sprawdź daty ważności (jeżeli takiej daty nie ma na opakowaniu poniżej możesz zobaczyć przeciętny okres ważności kosmetyków)


- perfumy - do 3 lat

- pudry i inne kosmetyki sypkie (róż, cień do powiek) - do 3 lat

- lakier do paznokci - około roku

- kremy przeciwsłoneczne - około roku

- podkład - około roku

- szminka - około roku

- ołówek do oczu, ust - około roku

- maskara - około 2-6 miesięcy

- produkty organiczne - około 6 miesięcy

- eyeliner - około 6-8 miesięcy

- kremy do twarzy - około roku

Sprawdź też jak wygląda dany produkt- czy ma dziwny zapach, konsystencję? Czy zmienił się kolor? Jeżeli tak to najlepiej jest go wyrzucić.


- jeżeli masz kosmetyki, które nie są jeszcze otwarte a wiesz, że nie dasz rady ich zużyć- może warto je komuś podarować.


4. Nie kupuj niczego nowego jeżeli poprzedni kosmetyk się nie skończył.


Najgorzej jest w przypadku kosmetyków kolorowych. Bardzo ciężko jest skończyć jeden produkt zanim zakupi się inne. Sprawdź ile masz kosmetyków z danego rodzaju. Zobacz czego najwięcej kupujesz.


U mnie było to 5 różnych balsamów/kremów do ciała oraz kremów z filtrem do twarzy, których mam 6. W szafce łazienkowej mam też 4 odżywki do włosów i 5 tubek maseczek do twarzy, które czekają na swoją kolej.


5. Nie otwieraj kilku kosmetyków naraz.

Często zaraz po zakupie otwieramy nowy kosmetyk mimo, że mamy już inny otworzony. Niestety otwieranie kosmetyku ukróca jego datę ważności. Jeżeli już kupiliśmy czegoś zbyt dużo to przynajmniej zaczekajmy z otwarciem.


6. Zastanów się jak możesz użyć kosmetyków


Często kupujemy kosmetyki, których potem zapominamy użyć. Zastanów się ile masz takich kosmetyków. Połóż je w widocznym miejscu i zdecyduj, że będziesz używać ich co najmniej raz w tygodniu.


Jeżeli jakiś kosmetyk się nie sprawdził, może możesz go komuś oddać, albo wykorzystać w inny sposób. Np. nietrafiony krem do twarzy można używać do dekoltu i rąk, za ciemnego pudru jako brązera do twarzy, a kiepskiej odżywki jako balsamu do depilacji.


Czemu ma służyć to wyzwanie?


Przede wszystkim pomaga nam zapanować nad impulsywnymi zakupami, oraz ukrócić marnotrawstwo.

Nałogowe kupowanie kosmetyków to niestety obciążenie dla kieszeni i środowiska.


Jak zabrać się za to wyzwanie?


1. Zrób listę wszystkiego co masz - zapisz ilość


Poniżej zdjęcie całej mojej kolekcji.

Znalazło się tu między innymi:

- 9 mydeł (mam jakąś manię na kupowanie mydeł)

- 3 balsamy do ciała

- 2 płyny micelarne

- 12 mgiełek do ciała (ile tego :/)

- 7 odżywek do włosów

- 36 maseczek w płachcie

- 8 kremów do twarzy


2. Wykorzystuj kosmetyki do końca - możesz rozciąć tubkę kremu żeby wykorzystać całą ilość.


3. Możesz przez jakiś czas chować puste pudełka, żeby zobaczyć ile kosmetyków zużyłaś przez te 3 miesiące - to może też być dla Ciebie wyznacznik ile tak naprawdę potrzebujesz.


4. Zrób listę tego co naprawdę jest Ci potrzebne.


Nadal jestem w trakcie tego wyzwanie, ale czego nauczyły mnie pierwsze tygodnie?


1. Wiele razy kupuję kompulsywnie - mam zły humor, albo wstępuję do drogerii tak przy okazji.


2. Zapominam co już mam. Ostatnio byłam pewna, że już nie ma odżywki do włosów i kupiłam dwie (nie wiem po co dwie) i okazało się, że miałam już jedną w szafce w łazience.


3. Za dużo kosmetyków oznacza, że nigdy nie będę mieć porządku. Wiem, że wiele osób szczególnie Youtuberki pokazują jak sortują całe góry kosmetyków w plastikowych pudełkach i podziałkach, ale prawda jest taka, że dużo łatwiej zapanować nad kilkoma kosmetykami niż nad całą górą.


4. Tak naprawdę używam niewielu kosmetyków. Na co dzień maluję się prosto- krem BB, róż, pomadka ochronna i maskara, czego nie odzwierciedla moja szuflada.


Wszystkim polecam to wyzwanie, ponieważ można wiele nauczyć się o sobie i swoich kosmetycznych nawykach.


Polecam połączyć to wyzwanie z wyzwaniem "zero plastiku" - Wyzwanie 30 dni - zero plastiku.


Jak jest u Was? Macie wiele zasobów czy też parę kosmetyków, których stale używacie?



29 views
Wyzwanie.png

Subskrybuj żeby zawsze być na bieżąco