• Katarzyna S

30 DNIOWE WYZWANIE - PRZYSIADY


30 dniowe wyzwanie przysiadowe ma już swoją sławę. Czy jednak wykonywanie jednego typu przysiadów przez 30 dni da nam jakieś rezultaty?

Czy nasze pośladki będą wyglądać jak po operacji u brazylijskiego chirurga?


Niekoniecznie! W przypadku budowania pośladków musimy działać pod wieloma kątami. Dla uzyskania jak najlepszych rezultatów przedstawiam Wam ulepszone wyzwanie 30 dni przysiadów.


Będziemy przez 30 dni wykonywać 6 ćwiczeń.


1. Przysiady proste

2. Przysiady sumo

3. Przysiady kraby

4. Przysiady z wykopem w bok

5. Przysiady skośne

6. Przysiady z poskokiem



Jak będziemy wykonywać ćwiczenia:


Dzień 1, 2, 3 - 10 powtórzeń - wideo:



Dzień 4 - WOLNY!


Dzień 5, 6 - 15 powtórzeń - wideo:





Dzień 7- WOLNY!


Dzień 8, 9, 10 - 20 powtórzeń - wideo:




Dzień 11 - WOLNY!


Dzień 12, 13 - 25 powtórzeń


Dzień 14 - WOLNY!


Dzień 15, 16, 17 - 30 powtórzeń


Dzień 18 - WOLNY!


Dzień 19, 20 - 35 powtórzeń


Dzień 21 - WOLNY!


Dzień 22, 24 - 40 powtórzeń


Dzień 25 - WOLNY!


Dzień 26, 27 - 45 powtórzeń


Dzień 28 - WOLNY!


Dzień 29, 30 - 50 powtórzeń


Jakich efektów możemy się spodziewać?


Trening ten to nie tylko ćwiczenia na nogi i pośladki, ale i ostry trening HIIT. Szczególnie ostatnie dni podczas których musimy wykonać wiele powtórzeń, nieźle dają w kość.


Gdy pierwszy raz wykonałam to wyzwanie to straciłam prawie 5 kg w miesiąc.



Co gdy kolejny dzień jest za trudny i nie dajemy rady wykonać wszystkich powtórzeń?


Przede wszystkim nie przerywajmy wyzwania! Na wszystko jest rozwiązanie. I ja proponuję 2 rozwiązania.


1. Rozłożenie treningu na 2/3 treningi. Np. jeżeli danego dnia wypada 30 powtórzeń możesz podzielić trening na ranny i wieczorny i podczas każdego wykonać 15 powtórzeń.


2. Robienie przerw. Wiem, że niektórzy trenerzy często mówią żeby nie robić przerw i wytrwać w ćwiczeniu. Ma to sens jeżeli technika nie kuleje. Jeżeli widzisz, że coraz ciężej jest Ci poprawnie wykonać ćwiczenie to odetchnij chwilę pomaszeruj 5 minut, aż wróci Ci oddech i powróć do ćwiczenia.



Jak wyglądało moje doświadczenie z wyzwaniem przysiadowym?


Gdy pierwszy raz wykonywałam wyzwanie przysiadowe miałam bardzo złą kondycję. Nie dawałam rady wykonać nawet 10 przysiadów z rzędu.


Jak więc podeszłam do wyzwania?

Robiłam przerwy. Po prostu. Robiłam 2 przysiady i 3 oddechy i znów 2 przysiady itd aż wykonałam wymaganą liczbę.


Szybko zauważyłam efekty- przysiady przychodziły mi coraz łatwiej. Po 2 tygodniach byłam w stanie wykonać 20 przysiadów z rzędu. Co w tamtym czasie i mojej kondycji było nie lada wyzwaniem.


Później szło mi coraz lepiej- ani się obejrzałam kiedy byłam w stanie wykonać ponad 100 przysiadów z rzędu.


Czy zauważyłam jakieś zmiany w wyglądzie nóg i pośladków?


Tak, szczególnie moje uda bardzo się ujędrniły i nieco zmniejszył się celulit.



Zapraszam do wyzwania. Dajcie znać jak Wam poszło!

Wyzwanie.png

Subskrybuj żeby zawsze być na bieżąco